Chwalipięta

Dawno już nie było na łamach KI żadnej nachalnej autopromocji. Tym razem jednak sprawa jest wyjątkowa, ponieważ chodzi o książkę, z której nie dość, że ja sam jestem zadowolony, to wydaje się, że zadowoleni są z niej też pozostali, którym wpadła do rąk.

Rzecz idzie o książkę Lynn Cullen pt. “Córka Rembrandta”. Nie jest to żadną miarą pozycja dla żądnych krwi i akcji mężczyzn. Ci bardziej wrażliwi (a wszak poza mną zaglądają tu sami wrażliwcy) mogą jednak spróbować w ramach relaksu od zbawiania świata odkryciami naukowymi, literackimi i innymi…

Nie jest to też książka – i to jeden z powodów, dla których pozwalam sobie o niej wspomnieć – wyłącznie dla młodzieży. Jeśli komuś podobał się film “Dziewczyna z perłą”, to i “Córka…” nie powinna być mu wstrętna.

A jeśli ktoś nie popędzi od razu do najbliższej księgarni, to równie przyjemnie mi będzie, jeśli “Córki…” posłucha sobie w radiu, w interpretacji Marii Seweryn. Więcej informacji tu i tu.

Comments (26) to “Chwalipięta”

  1. Bardzo mi się podobała “Dziewczyna z perłą”. Zobaczymy!

  2. Czy ja biegnę do księgarni? Tak, właśnie tam się wybieram… Już mnie nie ma. Pa.

  3. Patrząc na patronat książki, to rzeczywiście można stwierdzić, że pozycja ta jest kierowana do płci pięknej. Czyli mam już jakiś pomysł, co zakupić mojej m. na jakąś najbliższą okazję. A i pewnie sam się z treścią tej książki zapoznam. :D

  4. reklama dźwignią handlu … :)

  5. Gratulacje! (I mnóstwo wiosennych uśmiechów :-) :-) :-) ;-) )

  6. Dziękuję wszystkim i obiecuję ze swej strony poprawę – w tym tygodniu powinienem Was już móc odwiedzać. Ubiegły tydzień był jakimś koszmarem logistyczno-życiowym, ale teraz już chyba świat został opanowany i podporządkowany (o naiwności człowiecza!) :)

  7. Komerski, Ty nie uprawiaj reklamy negatywnej i zamiast dywagować, czym ta książka nie jest, powiedz lepiej, czym jest… :D

  8. Mówiłem już na privie, ale gratuluje słuchowiska :)
    Ładnie to tłumaczenie brzmiało, serio.

  9. Zaprzeczam wszelkim pogłoskom, jakoby PMK był moim bardziej przystojnym alter ego :) On jest taki sam z siebie :)

    Hoko: Kiedy ja nie potrafię, bo gdy nikt nie pyta, wiem czym jest ta książka, gdy jednak ktoś zapyta…od razu przestaję to wiedzieć…:)

  10. Mam rozumieć Komerski, że jak czytałeś oryginał to rozumiałeś o czym autor pisze, ale gdy zacząłeś pisać tłumaczenie to sens ci umykał. ;)
    Ale to chyba naturalne obciążenie tłumacza.

    Nasz polonista mawiał: Z tłumaczeniem jest jak z kobietą, jak wierna to brzydka, a jak ładna to niewierna. :D

  11. Miałeś bardzo mądrego polonistę. To rzeczywiście tak jest. Z tłumaczeniami, znaczy się :)

  12. A pan Barańczak w “Ocalone w Tłumaczeniu” właśnie mówił, że to powiedzenie nie jest takie prawdziwe, tylko trzeba się a) postarać, b) mieć trochę wyczucia.

  13. Przepadło? jeszcze jedna brakująca część?

    Nic nie przepada. Czy też: wszystko jest przekładem
    I każda cząstka nas przepada w nim
    (Lub się znajduje – błądzę czasem przez ruiny
    S., podziwiając, ile w nich spokoju),
    A kiedy to się dzieje, niepozorne drzewo,
    Barwa kontekstu, szumiąc niesłyszalnie
    Wraz ze swoim aniołem, obraca odpadki
    W odcień, i włókno, i mleko, i pamięć.

    Stanisław Barańczak, zakończenie wiersza Jamesa Merilla, Przepadłe w tłumaczeniu. Zamiast posłowia do: Ocalone w tłumaczeniu, Wydawnictwo a5 1992.

  14. a capella, pmk: Wszystko zależy od kontekstu :)

    A np Szekspira i tak wolę w przekładzie Słomczyńskiego. O!

    A poza tym, co wy tak o pracy? Od 1999 roku czekałem, aż puchar Europy wróci na Old Trafford i dzisiaj będę się głównie zajmował radowaniem :)

    Tzn jak już skończę pracować :)

  15. MU RULEZ! :D

  16. Eeeetam, wart Pac pałaca…
    A ja tak czy siak w poniedziałek proponuję przebieżkę po Chelsea… Zgodnie z planem i bez związku z kopaczami, bo oni – jak sama nazwa klubu wskazuje – rezydują na Fulham (obrzeża, ale jednak).
    :-D

  17. No to proszę:

    http://www.youtube.com/watch?v=qbr9F_asKeQ

  18. Ach. Cała przyjemność po mojej stronie (:

  19. Jejejejej…. Mag…. tyle na redzie stałaś…wybacz, wybacz, wybacz :) Się już nie powinno powtórzyć :)

  20. Dwa dni na redzie dziewczynę trzymać! Oj Komerski, Komerski… :lol:

  21. Miałem nadzieję, że skruszeje… Ale gdzie tam! Te współczesne wyzwolone kobiety są twarde niczym radzieckie lodołamacze! ;)

  22. :lol:

  23. No to żeś prawdziwą przyjemność zrobił niektórym swoim rozmówczyniom.

  24. Oczywiście tym tekstem, a nie trzymaniem na redzie!

  25. Twarda jak radziecki lodołamacz.

    BTW komerski wiesz kto to madame tina? ;)

  26. ale długo się ten komerski chwali … :)

Post a Comment
*Required
*Required (Never published)