Jack II

Jak słusznie zauważyli moi szanowni goście flaga Wielkiej Brytanii nazywa się Union Jack. Z historii wiemy, że powstała w 1606 roku (dokładniej 12 kwietnia), po tym jak w 1603 tron angielski objął król Szkocji James VI (Anglikom znany jako James I) i to właśnie z jego inicjatywy połączono ze sobą flagi angielską i szkocką tworząc Union Jack (w dzisiejszej wersji całość uzupełnia jeszcze flaga irlandzka). Jedna z wersji wydarzeń głosi, że to właśnie zdrobniała forma imienia władcy (jak pamiętamy Jack to mały James) dała początek nazwie flagi Unii.

Jak pamiętamy słowo jack oznacza też przedmioty drobne, niewielkie. Także i wywieszana przez żaglowce na rufie mała flaga (tu nie jestem ekspertem i nie wiem czy to po prostu bandera – jak ta na najwyższym maszcie, czy ma jeszcze jakąś inną, fachową nazwę) nazywała się jack - np mała flaga Holandii zwana była Dutch jack, francuska – French jack itd. Jako, że w 1627 flaga unii powiewała już powszechnie na rufach statków Jego Królewskiej Mości ochrzczono ją – logicznie – Union Jack. Ciekawostką może być tutaj, że przez długi czas było to wyłącznie określenie potoczne. Urzędowa nazwa brzmiała nadal Union Flag. Brytyjski parlament ostatecznie zaakceptował tę nazwę jako oficjalną dopiero w 1908 roku.

A skoro już jesteśmy na morzu… Pamiętamy jeszcze o słynnym buncie na H.M.S. Bounty? O tym jak spragnieni, wynędzniali żeglarze pływający pod sadystycznym kapitanem Williamem Blighem powiedzieli 28 kwietnia 1789 pełnomorskie, zdecydowane “nie”? O tym jak dowództwo na statku objął Fletcher Christian, który postanowił, że lepiej poić słodką wodą ludzi, niż delikatne sadzonki chlebowca, które “Bounty” transportował z Tahiti na Karaiby w nadziei uzyskania taniego źródła pożywienia dla niewolników?

A co to ma wspólnego ze słowem jack? Niewiele, ale zawsze, otóż drzewo chlebowe (Artocarpus altilis) ma bliskiego krewniaka, drzewo bochenkowe (Artocarpus heterophyllus) którego owoc po angielsku nazywa się jackfruit. Tym razem jednak to nieco inny jack - w języku malajalam  owoc ten nazywa się czakka, a Anglicy w XVII wieku tak sprytnie sobie to słowo przekręcili.

Skoro o roślinach – na trawnikach można spotkać roślinę, która po polsku nosi czarowne imię czosnaczka pospolitego. Po angielsku nazywa się ją czasem jack-by-the-hedge. (hedge oznacza żywopłot) Skąd ta nazwa? Otóż smak stosowanego w sałatkach czosnaczka przypomina mieszaninę czosnku i musztardy (inne angielskie nazwy to np. garlic-mustard – czosnek-musztarda, poor-man’s mustard – musztarda biedaka) a jego zapach jest… no cóż… Dziewiętnastowieczny autorytet – dr R. C. A. Prior w swojej pracy Popular Names of British Plants z 1879 roku (Ludowe nazwy roślin Brytanii) nie dokończył, ale stwierdził, że nazwę jack-by-the-hedge czosnaczek zawdzięcza właśnie swej woni. Tym, czego dr Prior nie napisał było jedno zdanie – otóż jack (tudzież jacks) oznaczało wygódkę.

W angielszczyźnie występuje też jack-in-the-green. Cóż to za diabelstwo? To “uczestnik” tradycyjnego  angielskiego obrzędu spełnianego w dzień pierwszego maja (bez skojarzeń), wygląda nieco jak człowiek-choinka, całkowicie pokryty girlandami kwiatów i liści. Co to za zwyczaj? Jedni mówią, że od XVI stulecia gildie zawodowe rozpoczęły współzawodnictwo w przygotowywaniu zdobnych, roślinnych girland na święto wiosny i wkrótce wymknęło się im to spod kontroli rozumu przyjmując obecne rozmiary. Inni, bardziej ekologicznie nastawieni badacze, kojarzą jacka-in-the-green z duchem przyrody odradzającym się na wiosnę, dalekim krewnym i lustrzanym odbiciem naszej Marzanny.

Anglosaskie dzieci natomiast bawią się (to znaczy bawiły, bo teraz to jednak chyba już mało popularne zajęcie) zabawką o nazwie jack-in-the-box. Jak sama nazwa wskazuje jest to pudełko, ale pudełko z korbką. Kiedy pokręcimy korbką z pudełka rozlega się melodyjka, a gdy już dobiegnie ona końca otwiera się pokrywa i wyskakuje z wewnątrz klaun na sprężynce. Skąd nazwa? Mam dla was dwie teorie – pierwsza głosi, że pierwowzorem jacka z pudełka był diabeł (por. nasz diabełek z pudełka), którego uwięził we własnym bucie XIII wieczny prałat Sir John Schome i zmusił do pomocy w ochronie wsi  North Marston w hrabstwie Buckinghamshire. Druga teoria jest mniej wesoła – otóż oryginalnymi jackami w pudełku mieli być zbiegli niewolnicy, którzy wystawieni na widok publiczny w klatkach i dźgani przez pospólstwo ostrymi przedmiotami wyskakiwali z krzykiem do góry.

Pozdrowienia dla wszystkich Jacków (i Dżeków).




Comments (14) to “Jack II”

  1. Dzięki za pozdrowienie. A tak nawiasem mówiąc, jak naładowali tych pasów w Union Jack, to powinni jeszcze pośrodku znaleźć miejsce dla Czerwonego Smoka, już nawet bez dwóch (biało – zielonych) pasów. Dlaczego jest szkocka i irlandzka, a nie ma walijskiej?
    Pzdr

  2. Była, ale się zwaliła ;)

  3. Walia została prze Anglików (Edwarda I) zaanektowana w 1282, a od 1535 roku stanowiła integralną część Królestwa Anglii i jako taka nie była częścią Unii

  4. Zaanektowana, znaczy podbita?

  5. Hmmm… chyba wydrukuję te dwa posty o Jackach i mojemu przyszłemu teściowi wręczę. :)

  6. A gdzie rosną drzewa bułkowe? A rogalikowe? Tylko nie mówcie, że takich nie ma…

  7. Komerski!
    Ja rozumiem z punktu widzenia historycznego – masz rację. Ale flaga jest tu i teraz, jak można było dołożyć pasy irlandzkie w 1801 roku, to można i smoka.
    Ja wiem, że flaga będzie wtedy nawalona jak stodoła.

  8. Dru – Tak, znaczy podbita. To w ogóle jest ciekawa historia z kobietami, piratami i facetami o egzotycznych imionach i nazwiskach (np Llywelyn ap Gruffydd czy Dafydd) w rolach głównych. Od tamtego czasu też mniej więcej funkcjonuje znany ci pewnie ze słyszenia tytuł Księcia Walii.

    Torlin – Nie można. Oni się niespecjalnie lubią i to jest, jak sam widzisz wyżej, mocno tradycyjna nienawiść. W Walii są podobno miejsca, gdzie lepiej się nie odzywać po angielsku nawet dziś. Mają też silne tendencje separatystyczne. Anglicy nie są lepsi to imperialiści w starym, dobrym stylu – choć twierdzą, że m.in dlatego nie można dodać walijskiej symboliki do flagi Zjednoczonego Królestwa, gdyż to właśnie związek królestw, a Walia nigdy królestwem nie była.
    Tu jeszcze jedna uwaga – Union Jack w wersji bez irlandzkiego krzyża św. Patryka to flaga Wielkiej Brytanii. Z krzyżem – Zjednoczonego Królestwa.
    Oni w ogóle są dziwni.

  9. http://pl.wikipedia.org/wiki/Flaga_Wielkiej_Brytanii
    widać rozwój flagi

  10. Pięknie, jak już mamy diabelstwo w rodzaju Jack-in-the-box, to uważam za wielki błąd pominięcie jakże ważnego dla kultury anglosaskiej Jack O’Lantern.

  11. Komerskiego portret z czaszką pokolorować i Jack O?Lantern jak się patrzy :lol:

  12. Może rzeczywiście skromność nie pozwala mu pisać o sobie :)

  13. Komerski, niech normalna Polska ma takie problemy jak dziwna Wielka Brytania. :D

  14. Bylo pytanie o walijska flage w Union Jacku. To ja wygrzebalem takie toto na bibisynie
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/7114248.stm

Post a Comment
*Required
*Required (Never published)