Znalezione w Sieci

Dostałem na GG link do następującego posta z bliżej niezidentyfikowanego forum. Oto i jego treść, która powinna stać się mrocznym memento dla każdego kto już zna angielskie słowa i próbuje znajdować ich polskie odpowiedniki:

W powieści szpiegowskiej (Piąta Miedzynarodówka) znalazłem określenie, które
całkowicie nie pasuje do kontekstu: “Dobrzy Chrześcijanie”.

Wyszperałem w bibliotece oryginał (The Fifth Internationale) a w nim, w miejscu
gdzie w polskim tłumaczeniu znajdują sie “Dobrzy Chrześcijanie” było:
“Christians In Action”.

Drodzy tłumacze literatury szpiegowskiej: “Christians In Action” to slangowe,
pejoratywne określenie pracowników Centralnej Agencji Wywiadowczej, używane
przez inne służby, np FBI itd.

Śliczne.

Comments (3) to “Znalezione w Sieci”

  1. tia, ciekawe co tłumacz by zrobił, gdyby w ustach agenta FBI znalazł się skrót TSAR :)

  2. przetłumaczyłby to pewnie na CARA bo bewnie nie na wielką bombę ;-)

  3. Ech, to tłumaczenie “stuffed animals” w pewnej bardzo popularnej powieści bardzo popularnego amerykańskiego pisarza sprzed wielu lat na “wypchane zwierzątka” jest rzeczywiście nieistotnym szczegółem.

Post a Comment
*Required
*Required (Never published)