Fletcher, Chomsky i pająki
No więc jednak żyję. Przetrwałem wybory do samorządu lokalnego, nagłe ochłodzenia i wieszanie nowych zasłon. To wszystko jednak kiepskie tłumaczenia długiego braku aktywności.
Spieszę więc donieść, że ekpia Komerski Info odbyła daleką podróż na Hawaje w celu przeprowadzenia panelowej dyskusji z Noamem Chomsky’m, czego ślad uwieczniła kamera lokalnej stacji telewizyjnej.
(Gdyby ktoś miał wątpliwości to spieszymy z objaśnieniem, że Chomsky to ten BEZ nakrycia głowy)
Na głównej stronie KI donosiliśmy już zdaje się o możliwości (jeżeli jest się fanem Diablo i nie oczekuje od słowa pisanego wyłącznie egzystencjalnych uniesień) zamówienia Pajęczego Księżyca. Co do kolejnych publikacji związanych z KI będziemy was oczywiście informować.
Na tym kończymy część autopromocyjną i przechodzimy do fantastycznej funkcji mojego ulubionego słownika online OneLook. Otóż, nie dalej jak wczoraj, odkryłem tam tzw. reverse dictionary – od razu uprzedzam, że nie wiem, czy to nowa funkcja, czy stara, ale nie o to tu chodzi. Otóż po wejściu do owego reverse dictionary wpisujemy definicję, a mądre skrypty OneLooka wynajdują nam odpowiednie, angielskie słowo. Czy to działa? Cóż. Przeprowadziłem swój tradycyjny Test Fletchera ™ i okazuje się, że działa. Na czym polega ów test? Fletcher to w narzeczu Williama S. i Christiny A. “strzałorób”, “rzemieślnik wytwarzający strzały”. Sztuczka polega na tym, że nie każdy słownik o tym wie (skądinąd PWN-Oxford – wydanie elektroniczne też nie wie.) A reverse dictionary wie! Po wpisaniu weń “arrow maker” wywala jak wół, na pierwszym miejscu naszego “fletchera”.
Inny słownik, który pojawił się w Sieci, Testu Fletchera ™ nie przechodzi, ale wspomnieć warto, bo Ninjawords został oparty o technologię AJAX, co oznacza między innymi, że jest szybki, geeky, i modny i cały Web 2.0. Rzeczywiście ładnie wygląda, podoba mi się jego typografia, no ale bez fletchera? Fuj!
P.S. Połączone ekipy Komerski Info i PM Komiks wybierają się na nowego Bonda. Recenzji należy się spodziewać. Będzie też (być może) słów parę o nowym Tomie Waitsie a kto wie, może i o Stingu.

Mart(w)a F. wrote:
Bożesztymój, chciałabym mieć taką- jak to się nazywa- chyba fototapetę? Kiedyś niektórzy ludzie mieli takie widoczki na całą ścianę, na mojej powinno być to zdjęcie. kiss.
Posted on 20-Jan-07 at 11:40 pm | Permalink